Ogłoszenia Parafialne

Stopniowe otwieranie naszego kościoła

 

Sprawowanie Eucharystii rozpoczęlismy w poniedziałek, 8 czerwca z ograniczeniami, podyktowanymi przez archidiecezję chicagowską, które mają na celu nasze bezpieczeństwo. Informujemy, że wracamy do originalnego porządku Mszy świętych w naszym kościele:

Msze święte w języku polskim: od poniedziałku do piątku – 19:30, sobota – 9:00 rano, niedziela – 10:30 rano i 18:00.

Spowiedź święta od poniedziałku do piątku pół godziny przed każdą mszą święta i w sobotę od 15 do 16. W obecnej sytuacji w niedziele spowiedzi nie będzie.

Informujemy o warunkach wskazanych przez archideicezję chicagowską, które muszą zostać spełnione przez wiernych pragnących uczestniczyć w Mszach św. sprawowanych w kościołach:
– posiadanie maski zasłaniającej usta i nos
– zajęcie tylko tego miejsca w kościele, które jest oznaczone
– zachowanie odstępu (6ft) od innych osób wewnątrz kościoła
– przekazywanie znaku pokoju bez podawania dłoni
– zachowanie bezpiecznej odległości przy podchodzeniu do Komunii świętej
– przyjmowanie Komunii świętej tylko na rękę

– rejestracja na codzienne msze święte przy wejściu do kościoła
– rejestracja na msze św. NIEDZIELNE – w biurze parafialnym pod numerem 773-545-8840

Mimo że pracownicy naszych parafii będą podejmować odpowiednie środki ostrożności, zgodne z zaleceniami organów zdrowia publicznego, parafianie i goście powinni być świadomi, że za każdym razem, kiedy wchodzą do przestrzeni publicznej, biorą na siebie pewne ryzyko zarażenia się wirusem COVID-19, ponieważ środki te nie eliminują ryzyka infekcji.

Refleksja Ks. Macieja

Człowiek, który podobnie jak prorok Jeremiasz, poddaje swoje życie Bogu, bardzo często musi iść pod prąd. Nie rzadko głosi to, co nie jest popularne w jego środowisku i upomina tych, do których jest posłany. Taki styl życia może rodzić zniechęcenie, prowadzić do pragnienia porzucenia zleconej misji. Sprawa jednak polega na tym, że jeśli nasze serce rzeczywiście i całkowicie będzie oddane Bogu, to nie będziemy potrafili od Niego odejść, zrezygnować. Sam Bóg na to nie pozwoli, bo Jego słowo będzie w nas jak palący ogień, którego nic i nikt nie będzie w stanie zagasić. Oczywiście, mamy wolną wolę i ostatecznie sami możemy się wycofać. Bóg na siłę nie będzie nas zatrzymywał. Jak mówi przysłowie, z niewolnika nie ma pracownika. Ale Pan Bóg ma swoje drogie i sposoby. Cały czas będzie próbował nas przywołać, będzie czynił wszystko abyśmy do Niego wrócili. A zatem nic złego w tym, że często wyrzucamy przed Nim nasze zniechęcenie, frustracje i bunt. Najważniejsze jest abyśmy pozwolili Bogu ciągle i nieustannie docierać do nas ze swoim słowem. Abyśmy nie zamykali się na zbawcze działanie Jego łaski. Właśnie ta rzeczywistość jest w stanie nas przemieniać i zbawić.

W Chrystusie,
Ks. Maciej Galle – wasz Proboszcz